sobota, 23 lutego 2013

Rozdział 32

Ten rozdział dedykuje wspaniałej,niezastąpionej,kochanej,utalentowanej Ola Laa.Kocham Cię kochana<333
-CO!-pisnęliśmy równo..
I..Obudziłam się!Usiadłam na łóżku i patrzyłam na śpiącego Jacka.Grace spała w łóżku obok mojego.Spojrzałam na listę która leżała na półce obok mojego łóżka.Była 8,a o 9 przychodzi obsługa hotelowa posprzątać.Przypomniałam sobie mój sen.Było mi tak miło,gdy śniłam.Wzięłam telefon do ręki.Przez chwilę wahałam się co zrobić,ale w końcu zdecydowałam.Wybrałam numer Jacka i napisałam SMS-a:
”Jack.Miałam sen,który otworzył mi oczy.Po pierwsze nie pasujecie z CeCe,a po drugie Eddie nie pasuje do Rocky.Ale najważniejsze jest to,że my do siebie pasujemy.Teraz to wiem.To jak będzie..Wrócimy do siebie?”
Wysłałam.Za chwilę telefon Jacka zawibrował.Jack odwrócił się,a ja udałam,że śpie.Otworzyłam lekko jedno oko.Zobaczyłam,że Jack odczytywał SMS-a z dziwną miną.Za chwilę zaczął coś pisać na telefonie,po czym go odłożył.Mój telefon zawibrował i teraz to Jack udawał,że śpi.Wzięłam telefon do ręki i odczytałam SMS-a.
”Kimcia.Po pierwsze,to.Ja i CeCe?Masz zwariowane sny!Po drugie.Rocky nawet pasuje do Eddiego.Po trzecie.Zadaje sobie to pytanie od miesięcy.Jasne,że tak!”
Ucieszyłam się jak odczytałam tego SMS-a.Wstałam z łóżka i poszłam do łazienki.Wzięłam prysznic.Uczesałam włosy.Zrobiłam makijaż.Ubrałam się:
                                               
Wyszłam z Łazinki i włożyłam telefon do torebki.
-A ty co?Na bankiet idziesz?-zapytała Grace.
-Nie koniecznie..Jak im powiemy?-to drugie zdanie szepnęłam cicho do Jacka.
-Przez SMS-a.Ty napisz do Grace i Eddiego.Ja do Jerryego i Miltona-szepnął do mnie brunet.
-Ok.-odpowiedziałam i wyjęłam telefon.
Napisałam do Grace i Eddiego.Od razu dostałam odpowiedź:
”Genialnie!Gratulacje!”-napisała Quesher.
”Super Kim.Znowu tylko ja jestem singlem..”-napisał Eddie.
”Oj przestań.Przeżyjesz to jakoś”-odpisałam mu.
-Cooooooooooo!!!!!!!!!!??????????-pisnął Jerry wchodząc do pokoju.
-Tooooooo.-odpowiedziałam razem z Jackiem.
***
Ładnie ubrana;
                                            
 siedziałam z przyjaciółmi w autobusie do domu.Jerry pokazał już co umie w telewizji.Przy okazji poznaliśmy również:Gunthera i Tinke,którzy są Hessenhefferami!Znowu z Jackiem byliśmy parą i wszystko było po staremu.Spałam mu właśnie na ramieniu,gdy obudził mnie dźwięk mojego telefonu.
~Rozmowa telefoniczna~
Ja:Halo?
Mama:Hej córciu!
Ja:Hej mamo.Co jest?
Mama:Wiesz.Uznałam,że masz już 16 lat i pomyślałam,że..
Ja:Zgaduje.Masz bardzo dobrze płatną pracę w Paryżu,a możesz mieć jeszcze lepszą ale na stałe.I chcesz mi powiedzieć,żebym zamieszkała sama,a ty zostaniesz na stałe w Paryżu i będziesz mnie odwiedzać w niektóre weekendy.
Mama:Tak,ale jeszcze..
Ja:I rodzice reszty moich przyjaciół tak samo?
Mama:Tak.I jeszcze..
Ja:I mamy razem mieszkać?
Mama:Tak i jeszcze..
Ja:Mam zdawać na prawko?
Mama:Tak.To wszystko.Kocham Cię.Pa.
Ja:Ja Ciebie też.Pa<333
Rozłączyłam się.Opowiedziałam o wszystkim wszystkim i ucieszyli się.Ale ja bałam się egzaminu na prawko.Ale w końcu muszę to zrobić.Jack jak tylko skończył 16 lat to zdawał,a ja co?Czekam cały rok?O nie!Tak się nie bawimy!W poniedziałek zdaje egzamin na prawko!A we wtorek płacę za kolizję.Nie no bez żartów.Nie będzie żadnej kolizji.

Next jutro.Ten nudny,ale weny nie miałam.Kocham Was<333

2 komentarze:

  1. Nie jest nudny!1Czasami trzeba poczekać, aby coś ciekawego się wydarzyło!
    Dziękuje ci za dodanie mojego bloga do listy!!
    I za te mniłe dedykacje!!
    Jestes kochana<333
    A i ten pierwszy blog na liście to jest twojej siostry??

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak moja siostra prowadzi tego bloga.Dopiero zaczęła,ale chyba jest nieźle,nie?Skąd wiedziałaś,że mojej siostry?Nie ma za co.Ta dedykacja to chyba będzie normalka.A co do dodania do listy,to zrobiłam to odwdzięczając się za to,że ty mnie dodałaś.Kocham Cię<33

    OdpowiedzUsuń