Rozdział dedykuje Ola Laa.Pisz tak wspaniałego bloga dalej kochana! <33
-Hej Kim, whooo! Hej Jack, whooo! Co tam? –darł się Jerry na cały głos.
-Jerry. Wielka prośba. Cicho być! –zdenerwowałam się.
Za chwilę uroczyste rozpoczęcie roku się rozpoczęło. Dyrektor wszedł na scenę i zaczął przynudzać.
-Drodzy uczniowie.. –zaczął nawijać, a jego niekończący monolog zaczął być zagłuszany już po 5 minutach paplaniny.
Wszyscy gadali między sobą, przekrzykując się nawzajem. Nawet Milton i Julie rozmawiali. Dyrektor mówił o rzeczach kompletnie nieistotnych i głupich.
***
Siedzieliśmy w klasie, a pan Thompson przynudzał. Mówił jak to dobrze pamięta, że Jack w ciągu zeszłego roku nie spóźnił się tylko raz(na imprezę klasową), a Jerry nie został w kozie jedynie dwa razy, kiedy to mieli zastępstwo. Nudziło nas to wszystko, ale nie mieliśmy wyboru, Po jakichś 30 minutach bezsensownej paplaniny pana Thompsona, rozdał nam on plany lekcji i kazał rozejść się do domów.
-Jedziemy do Phila? –zapytałam stając w drzwiach szkoły.
-Jasne! –odpowiedzieli wszyscy równocześnie.
Wsiedliśmy do autka Jacka i pojechaliśmy do galerii. Całą drogę gadaliśmy i śmialiśmy się. Dojechaliśmy na parking przed galerią. Wysiedliśmy z auta i skierowaliśmy się do knajpki Phila Fala Fela. Weszliśmy do środka. Siedliśmy przy naszym stoliku.
-Co Wam podać? –Phil podszedł do nas.
-Amm..Co chcecie? –zapytałam patrząc na wszystkich po kolei.
-To co zawsze –odpowiedzieli równocześnie.
-Ok. To prosimy siedem falafeli –złożyłam zamówienie.
Czekając na nasze zamówienie śmieliśmy się na cały lokal z głupoty Jerryego. Oczy całej knajpki były skierowane na nas. Chichraliśmy się jak głupi do sera. Eddie zawsze dosuwa sobie krzesło. Teraz siedząc na nim, tak się śmiał, że przechylił się do tyłu i spadł z niego. W końcu Phil przyniósł nasze zamówienie.
***
Leżałam pod kocem na kanapie. Miałam na sobie to. Była dopiero 16. Nudziło mi sie. Byłam sama w domu, bo mama poszła do Tristana. Napisałam SMS-a:
"Hejka. Co robisz? Wpadniesz do mnie? Nudzi mi się.
Kim."
Wysłałam to do:Grace,Jacka,Jerryego,Miltona,Julie i Eddiego. Za chwilę dostałam odpowiedzi:
"-Sorry. Muszę siedzieś w domu z siostrą "-napisała Grace.
"-Sorry. Pomagam Grace w opiece nad siostrą" -napisał Jerry.
"-Wybacz ,ale razem z Miltonem uczymy się chemii" -napisała Julie, wiec Milton pisać nie musiał.
"-Nie mogę Kim. Gram koncert na wiolonczeli" -napisał Eddie.
"-Jasne,że wpadnę.Za minutkę jestem!" -napisała Jack.
On mnie niegdy nie zawiedzie. Kidy wszyscy zawodzą,on jest dla mnie podporą. Tak więc czekałam na Jacka. Wstałam na chwilę i poszłam do kuchni po sok i ciastka. Za 2 minuty ktoś zadzwonił do drzwi. POszłam otworzyć. Stał w nich Jack uśmiechnięty od ucha do ucha. Wpuściłam chłopaka do środka. Usiedliśmy na kanapię i zaczęliśmy rozmawiać. Około 21.30 Jack ulotnił sie do domu.
***
Szłam do szkoły ubrana dość cieńko jak na jesień. Weszłam do szkoły i wyciągnęłam z szafki książki na muzykę. Nie widziałam Jacka. Weszłam do klasy,bo zadzwonł dzwonek na lekcje. Usiadłam do ławki,którą normalnie dzielę z Jackiem. Do klasy weszła nauczycielka i zaczęła się lekcja.
-Ok dzieci. Dzisiaj odpowiedź przy pianinie. Na prośbę Kim Crowford,którą złożyła przed wakacjami,zaśpiewacie piosenke One Direction 'Live While We're Young'.Mieliście na nauczenie sie jej całe wakacje.Więc proszę tak.Panna Crowford,panna Quesher i może.. -i właśnie w tym momencie do klasy weszła nasza zgóba-O i proszę!Pan Anderson.CZemusz zawdzieczamy ten zaszczyt,że pan sie raczył pojawić? -zapytała nauczycielka wpisujac JAckowi uwagę do dziennika.
-Cóż.W długim skrócie-Mama.
-Dobrze.Skoro już pan jest to proszę bardzo.Zaśpiewa pan razem z panną Crowford i panną Quesher-rozkazała nauczycielka.
Jck bez wahania podszedł do pianina.
-Ale jednej rzeczy ne rozumiem -zaczął brunet.
-Czego panie Anderson?
-Bo my się tyle lat znamy,Emma,a ty mi ciągle po nazwisku -wyjaśnił chłopak.
-OoO.Nie wiedziałam,że przeszliśmy na 'ty'-nauczycielka wyraźnie się obóżyła.
Jack uśmiechnął się w moją strone,a ja odwzajemniłam jego uśmiech.Zaczęliśmy śpiewać:
Hey girl, I’m waiting on ya
I’m waiting on you
Come on and let me sneak you out
And have a celebration, a celebration
The music up the window’s down
Yeah, we’ll be doing what we do
Just pretending that we’re cool
And we know it too
Yeah, we’ll keep doing what we do
Just pretending that we’re cool
So tonight...
TOGETHER:
Let’s go crazy, crazy, crazy
Till we see the sun
I know we only met
But let’s pretend it’s love
And never never never stop for anyone
Tonight let’s get some
And live while we’re young
Whoohoo, Whooho
And live while we’re young
Whoohoo, Whooho
Tonight let’s get some
And live while we’re young
Hey girl, it’s now or never
It’s now or never
Don’t overthink just let it go
And if we get together
Yeah, get together
Don’t let the pictures leave your phone
oooo
Yeah, we’ll be doing what we do
Just pretending that we’re cool
So tonight...
TOGETHER:
Let’s go crazy, crazy, crazy
Till we see the sun
I know we only met
But let’s pretend it’s love
And never never never stop for anyone
Tonight let’s get some
And live while we’re young
Whoohoo, Whooho
Wanna live while we’re young
Whoohoo, Whooho
Tonight let’s get some
And live while we’re young
I’m waiting on you
Come on and let me sneak you out
And have a celebration, a celebration
The music up the window’s down
Yeah, we’ll be doing what we do
Just pretending that we’re cool
And we know it too
Yeah, we’ll keep doing what we do
Just pretending that we’re cool
So tonight...
TOGETHER:
Let’s go crazy, crazy, crazy
Till we see the sun
I know we only met
But let’s pretend it’s love
And never never never stop for anyone
Tonight let’s get some
And live while we’re young
Whoohoo, Whooho
And live while we’re young
Whoohoo, Whooho
Tonight let’s get some
And live while we’re young
Hey girl, it’s now or never
It’s now or never
Don’t overthink just let it go
And if we get together
Yeah, get together
Don’t let the pictures leave your phone
oooo
Yeah, we’ll be doing what we do
Just pretending that we’re cool
So tonight...
TOGETHER:
Let’s go crazy, crazy, crazy
Till we see the sun
I know we only met
But let’s pretend it’s love
And never never never stop for anyone
Tonight let’s get some
And live while we’re young
Whoohoo, Whooho
Wanna live while we’re young
Whoohoo, Whooho
Tonight let’s get some
And live while we’re young
And girl, you and I
We’re about to make some memories tonight
I wanna live while we’re young
We wanna live while we’re young
TOGETHER; x2
Let’s go crazy, crazy, crazy
Till we see the sun
I know we only met
But let’s pretend it’s love
And never never never stop for anyone
Tonight let’s get some
And live while we’re young
Young...
Wanna live while we're young...
Tonight let’s get some
And live while we’re young
-Dobrze.Wszyscy dostajecie 5 -powiedziała nauczycielka i kazała nam usiąść do ławek.
-Skąd ty to znasz? -szepnęła Grace do Jacka.
-Kim słucha tego tak często,że nauczyłem się-chłopak uśmiechnął się uroczo.
Usiedliśmy do ławek i słuchaliśmy fałszów innych uczniów.Miałam wrażenie,że ich wykonanie 'Live While We're Young' było zbrodnią przeciwko 1D.
-Kim,Jack!Wstańcie-nakazała nauczycielka.
Wstaliśmy posłusznie z ławki.
-Macie wielki talent muzyczny.Śpiewacie genialnie,a w duecie brzmicie bajecznie.Za tydzień jest szkolny konkurs piosenki.Wystąpicie tam!-oznajmiła.
-Co?! -pisnęliśmy równo z Jackiem.
OK.Nowy jakoś w poniedziałek.Ten taki..hmm..nudny i tyle.Kocham Was! <3
Julia Howard<33
Ja nie uważam żeby mój blog był wspaniały wręcz przeciwnie zastanawiam się po co go wogóle założyłam!
OdpowiedzUsuńDziękuje za dedykację kocham Cię!!
Rozdział nie jest nudny:)
Taka romantyczna chwila jak śpiewali normalnie fruwam!!
Ym mam do cb proźbę moja koleżanke założyła bloga o Kickin'it czy mogłabyś zaglądnąć na niego? Z góry dziękuje!!
http://beauty-and-a-beats.blogspot.com/
Pewka,ze zaglądne.
UsuńAle kochana,to widać w komentarzach.
Ty ich masz ze 30,ja 1 góra 2.
Więc tu widać kto ma talent a kto nie. :)
Kocham Cie<33