-Grace! –krzyknęłam jednocześnie budząc przyjaciółkę.
-Co, co się stało?! –krzyknęła równie głośno rozbudzona Quesher.
-Napisałam piosenkę –powiedziałam już normalnym głosem.
-I po go mnie budzisz..? –Grace zabijała mnie wzrokiem.
-Ta.. Posłuchasz? –uśmiechnęłam się uroczo –temu uśmiechowi nikt się nie oprze.
-Ok.. Śpiewaj. I niech zgadnę: To duet?
-Tak. Słuchaj:
(Girl)
Daydream and say what you think,
It's true that it hurts,
And all I hear.
(Boy)
Do not talk to me and do not listen to me,
Just go away and be happy,
Believe me, it's true.
(Girl)
Why do I keep quiet when all game,
Between us about and understand that,
Everything is as it should be ..
In paradise I (the girl)
And I'm far from here (boy)
Lost for! (Girl)
Lost! (Boy)
Chorus:
(Duet)
In heaven it elsewhere you.
The truth hurts, but it has to be!
What's taken away,
It will be completed.
What's lost,
Discovered!
(Girl)
You fight and lose,
You are angry and bloodthirsty,
But you satisfaction, you know.
(Boy)
I know, but bad to me with this,
I have no desire to tell you,
But I know what I want to say.
(Girl)
The truth and nothing but the truth,
Do not say no, because I know you lie,
I wanna lose me again somewhere.
Against all this (the girl)
Against anything (boy)
Lost for! (Girl)
Lost! (Boy)
Chorus:
(Duet)
In heaven it elsewhere you.
The truth hurts, but it has to be!
What's taken away,
It will be completed.
What's lost,
Discovered!
Lost for! (Girl)
Lost! (Boy)
Found! (Duet)
Daydream and say what you think,
It's true that it hurts,
And all I hear.
(Boy)
Do not talk to me and do not listen to me,
Just go away and be happy,
Believe me, it's true.
(Girl)
Why do I keep quiet when all game,
Between us about and understand that,
Everything is as it should be ..
In paradise I (the girl)
And I'm far from here (boy)
Lost for! (Girl)
Lost! (Boy)
Chorus:
(Duet)
In heaven it elsewhere you.
The truth hurts, but it has to be!
What's taken away,
It will be completed.
What's lost,
Discovered!
(Girl)
You fight and lose,
You are angry and bloodthirsty,
But you satisfaction, you know.
(Boy)
I know, but bad to me with this,
I have no desire to tell you,
But I know what I want to say.
(Girl)
The truth and nothing but the truth,
Do not say no, because I know you lie,
I wanna lose me again somewhere.
Against all this (the girl)
Against anything (boy)
Lost for! (Girl)
Lost! (Boy)
Chorus:
(Duet)
In heaven it elsewhere you.
The truth hurts, but it has to be!
What's taken away,
It will be completed.
What's lost,
Discovered!
Lost for! (Girl)
Lost! (Boy)
Found! (Duet)
-To.. Jest.. Boskie! –krzyknęła Grace podskakując w fotelu.
-Dziękuję. Ale to nic takiego.. Jak jestem smutna to zawsze coś pisze. Zazwyczaj mi to dobrze wychodzi, ale ja tam nie wiem.. –speszyłam się.
-Ej, mam pytanko. Dla kogo ten duet? –takiego pytania się po Grace nie spodziewałam.
-Em.. Am.. Pff.. Dla.. Muszę skoczyć do łazienki! –pięknie wybrnęłam z sytuacji.
Poderwałam się z fotela i pobiegłam do łazienki. Po drodze wymieniłam z Jackiem rażące spojrzenia. Weszłam do łazienki i stanęłam przed lustrem. Odkręciłam kurek z zimną wodą i przemyłam twarz. Wytarłam ją w ręcznik i przejrzałam się w lustrze.
Teraz sobie coś przypomniałam. Skoro już jestem pokłócona z Jackiem to pójdzie prościej, niż sądziłam. W końcu on(jako jeszcze mój chłopak) nie powiedział mi o śmierci mamy, Tristana i Suzy. Teraz musi mi się z tego gęsto tłumaczyć.
Poprawiłam włosy i wyszłam z łazienki. Podeszłam do Jacka, który aktualnie gadał z Jerry’m. Wiem, ze to nie ładnie przeszkadzać, ale nie jestem już dzieckiem, po za tym to sprawa nie cierpiąca zwłoki.
-Ehem! –zaczęłam.
-Kim. Rozmawiam z Jerry’m, możesz chwilę poczekać? –zapytał obojętnie Jack.
-Nie, nie mogę poczekać! Chcę z Toba porozmawiać już! –powiedziałam sucho.
-Oł. Kim robi się zła. To ja spadam. Pójdę pogadać z Grace. Pa! –wypalił Martinez i odszedł.
Usiadłam obok Jacka i zaczęłam obojętnym tonem:
-Czemu nie powiedziałeś mi o wypadku?
-Jakim wypadku? –zdziwił się chłopak.
-Nie wygłupiaj się Jack! Wiem, że wiesz, że ja wiem, o tym o czym mi nie powiedziałeś. Wiesz? –poplątałam się w słowach.
-Ok.. To już nie ma sensu. Racja. Nie powiedziałem Ci. Ale zrobiłem to tylko po to, by Cie chronić –tłumaczył się brunet.
-Czyli chciałeś mnie chronić, okłamując mnie? Myślisz, ze to by przeszło?! –zdenerwowałam się.
-Do tej pory nic nie wiedziałaś. Kto Ci powiedział?
-Kim –odpowiedziałam obojętnie.
-Kim? –chłopak zrobił dziwną minę –Jaka znowu Kim?
-Moje lustrzane odbicie. Co z Ciebie był za chłopak, że nie powiedziałeś mi o śmierci mojej rodziny?!
Krzyknęłam i odeszłam do Grace.
-Dobry! –krzyczał jeszcze za mną Jack, ale ja już go nie słuchałam.
Szłam przez cały samolot. Kiedy w końcu doszłam do mojego siedzenia, zmroziło mnie to co zobaczyłam.
I jak się podoba? Dla mnie obraz nędzy i rozpaczy.
Nowy za 3 komy.
Zamierzam skończyć bloga przy 100 rozdziale.
Co Wy na to?
A potem tutaj założę nową historię Oki?
Papapa;***
Julia Howard ^.^
Świetny! A ten duet ♥
OdpowiedzUsuńŁeee Kicka nie ma łeeee!!
Kim taka obojętna lubie takie gry xD
Czekam na nexta :***
Myślę, że to dobry pomysł z nowym opowiadaniem będziesz sie tak męczyc od początku pisać wszystko Hahahha :)
Od kiedy zaczełaś pisać ??
Cóż..Dnia konkretnie,ani godziny nie pamietam,ale zaczęłam pisać w styczniu.
UsuńPotem zakładałam jeszcze kilka blogów,ale to był nie wypał więc od stycznia prowadzę tego bloga i jeszcze jednego,ale jego już nikt nie czyta.
Tak czy inaczej masz rację:
Znowu będę się męczyć od początku,ale na tą nową historię mam już pomysła.I myślę,że dobrego.
I nie martw się-Kick jeszcze będzie :D
Julia Howard ^.^
Cudowny rozdział!!
OdpowiedzUsuńProszę połącz znowu Kick'a
Czekam niecierpliwie na next<33
Dziekuję <3
UsuńI nie martw się-Połącze Kicka.
Julia Howard ^.^