Drugi rozdział z tych pięciu, o które się założyłam z samą sobą. Dedykuje go wszystkim moim czytelniczką<333
Jechaliśmy już na nasz koncert. Wokół limuzyny gromadziło się mnóstwo paparazzich, którzy próbowali wejść do środka limuzyny przed dach. Jechaliśmy przytuleni do siebie, co 10 sekund zmieniając stronę. No, bo przepraszam bardzo, ale jak nad Twoją głową wiszą dziesiątki rąk, to nie możesz siedzieć spokojnie w jednym miejscu. Za jakieś 10 minut dojechaliśmy na miejsce –Do gigantycznego ‘Centrum Muzycznego Tokio’.
Był to budynek większy od naszego hotelu. Wysiedliśmy z pojazdu i przedzierając się przez tłumy fanów, cudem weszliśmy do środka. Jakoś, dostaliśmy się na scenę i zaczęliśmy koncert piosenką ‘Fearless’, która również miała zakończyć całą tą szopkę.
Mieliśmy poprzestać na jednej piosence, ale coś nas skłoniło by zaśpiewać kolejną. Więc wybraliśmy ‘Nothing’s Gonna Stop Me Now’. Po tej piosence zeszliśmy ze sceny i, szybko rozdając autografy, wsiedliśmy do limuzyny. Jechaliśmy, gdy już było ciemno.
-Chce Ci się spać? –zapytał Jack głaszcząc mnie po głowie.
-Troszeczkę.. –szepnęłam zaspanym głosem.
Jack usiadł tak żeby mi było wygodnie, a ja położyłam mu głowę na ramieniu i zamknęłam oczy. Chwilę pomęczyłam się, aby mi się wygodnie leżało, ale po 2 minutach zasnęłam kamiennym snem.
~Oczami Grace~
-No to jak myślisz? Jak im to powiedzieć? –szeptał do mnie Jerry, tak, aby Kim nie usłyszała.
-Jerry. Ona śpi. Nic nie usłyszy –zapewniałam chłopaka.
-Skąd wiesz? Jack, sprawdź czy Kim na pewno śpi –nakazał Martinez.
-Na pewno. Kazaliście mi to sprawdzać już 10 razy i za każdym razem mówiłem Wam, że śpi –oburzył się Anderson.
-Dobra, dobra. Chłopaki dosyć kłótni –wtrąciła się Julie –To jak jej to powiemy?
-Najdelikatniej jak się da –powiedział Milton.
-Chodzi o to, jakimi słowami! –uderzyłam Krupnikca lekko w głowę.
-A może w ogóle jej nie mówmy? –zaproponował Jerry.
-Coś Ty? I co wróci do domu i..
~Oczami Kim~
15 minut później – sypialnia Kim
Otworzyłam oczy i zobaczyłam gdzie jestem. Była w moim pokoju. Najzwyczajniej na świecie leżałam sobie na łóżku. A jeśli dobrze pamiętam, to zasnęłam w limuzynie. A może mam jakieś omamy?
Rozejrzałam się naokoło i zobaczyłam trzy ciekawe rzeczy. Po 1. Jacka, śpiącego obok mnie(ooo), 2. Fajny obraz, którego wcześniej nie widziałam i 3. jakieś..jakby..drzwiczki w podłodze.. Wstałam z łóżka i podeszłam do tych drzwiczek. Otworzyłam je, a one lekko zaskrzypiały, jednak to nie obudziło mojego chłopaka. Cóż. Nie od dzisiaj wiem, ze Jack ma kamienny sen, dla tego często spóźnia się do szkoły. Spojrzałam w głąb[pod tymi drzwiczkami]. Nic tak nie widziałam. Szukałam ręką czy są tam może jakieś schodki, albo drabinka, ale nic nie znalazłam.
Zabrałam z krzesła stojącego obok latarkę i poświeciłam do tej dziury. Nic nie było widać. Ciemno jak w grobowcu. Chodź, kto wie co to jest(?) Za wszelką cenę chciałam wiedzieć co jest tam w dole. Wymyśliłam nie zawodny plan. Zabrałam sześć moich apaszek i związałam je mocno w jedną długo apaszkę. Jeden jej koniec przywiązałam do nogi łóżka natomiast drugi pochwyciłam, mocno ściskając w ręku. Wnętrze tej dziury było zrobione z cegieł, wiec wszystko powinno pójść jak trzeba. Usiadłam na podłodze spuszczając nogi do wnętrza drzwiczek. Zaczepiłam butem o jakąś wystającą cegłę, która powtarzała się co jakieś 5/6 kroków. Zaczęłam schodzić na dół. W pewnym momencie zabrakło mi już apaszki i, jak na złość, wysuniętych cegieł. Nie pozostało mi nic innego jak skoczyć na dół.
-No to działamy –powiedziałam sama do siebie i skoczyłam na dół.
Spadłam na beton, o który uderzyłam głową tak mocno, że zemdlałam.
Więc.. Chyba przegram ten zakład z samą sobą.
To dopiero drugi rozdział czyli czeka mnie napisanie jeszcze trzech..
Pff.. Ale jak się podoba ten? Jak dla mnie jest nie najgorszy. Przez chwile nie miałam weny, ale zaraz wróciła.
No to.. Tylko czekać i modlić się o te kolejne trzy dzisiaj .
Julia Howard ^.^
Świetny rozdział:))
OdpowiedzUsuńDasz rade jak masz wene tz 10 napiszesz!!
Trzymam kciuki i życzę powodzenia!
Moje pytanie na dziś (nw czy jeszcze mogę zadawać ale kij)
Ulubione picie?/
Możesz zadawać pytania.Ta zabawa trwa,aż pytań zabraknie.
OdpowiedzUsuńUlubione picie..Hm..Cola,Picolo i Tymbark ;)
Mam nadzieję,że dam radę napisać;****